
W Polsce obserwuje się gwałtowny wzrost cen paliw, który osiągnął szczyt w sierpniu 2024 roku. Zgodnie z danymi analityków Reflex, w najbliższym czasie przewiduje się dalsze podwyżki związane ze wzrostem cen ropy naftowej. Na chwilę obecną średnia cena benzyny Pb95 wynosi 6,25 zł za litr, podczas gdy olej napędowy kosztuje 6,43 zł za litr. Te wartości są najwyższe od sierpnia 2024 roku. W ciągu ostatniego tygodnia benzyna podrożała o 14 groszy za litr, a diesel o 18 groszy.
Nie obyło się również bez podwyżek cen autogazu, który wzrósł o 6 groszy i teraz kosztuje średnio 3,28 zł za litr. Analitycy przewidują, że w najbliższych dniach ceny benzyny i diesla mogą wzrosnąć jeszcze o 10-15 groszy za litr, co jest związane z dalszym wzrostem cen ropy.
Wpływ międzynarodowych sankcji
Na wzrost cen wpływa również sytuacja na międzynarodowym rynku ropy naftowej. W piątek rano cena ropy marki Brent osiągnęła około 81 dolarów za baryłkę. Od momentu wprowadzenia nowych sankcji USA przeciwko tankowcom transportującym irańską ropę, ceny ropy wzrosły prawie o 10 dolarów za baryłkę. Eksperci zauważają, że rynek reaguje na nowe ograniczenia wprowadzone przeciwko rosyjskiemu sektorowi naftowemu. Na "czarną listę" trafiło 183 statków, z których ponad 160 to tankowce transportujące rosyjską, irańską i wenezuelską ropę.
Z danych SP Global wynika, że w 2024 roku te tankowce transportowały średnio 1,6 miliona baryłek ropy dziennie, z czego około 1,5 miliona baryłek przypadało na rosyjską ropę, głównie kierującą się do Chin i Indii. Stanowi to około 24% całkowitego eksportu rosyjskiej ropy i produktów naftowych.
Prognozy dotyczące cen ropy
Pomimo obecnego wzrostu cen, analitycy Reflex odnoszą się do prognoz amerykańskiego Biura Informacji Energetycznej (EIA), które przewiduje stopniowy spadek cen ropy w najbliższych dwóch latach. W 2025 roku średnia cena ropy Brent może wynieść 74 dolary za baryłkę, co jest niższe w porównaniu do oczekiwanych 84 dolarów w 2024 roku. W 2026 roku prognozowany jest dalszy spadek do 66 dolarów za baryłkę.
Spadek cen związany jest z przewidywaną przewagą tempa wzrostu podaży nad popytem. Oczekuje się, że w 2025 roku światowa podaż ropy wzrośnie o 1,8 miliona baryłek dziennie, a w 2026 roku - o 1,5 miliona baryłek. Przy tym wzrost konsumpcji wyniesie odpowiednio 1,3 miliona i 1,1 miliona baryłek dziennie.
Zmiany w światowych zapasach ropy
W pierwszym kwartale 2025 roku światowe zapasy ropy będą malały o 0,5 miliona baryłek dziennie. Jednak w drugim, trzecim i czwartym kwartale oczekiwany jest ich wzrost o podobną ilość. W 2026 roku tempo zwiększania zapasów może wzrosnąć do 0,74 miliona baryłek dziennie.
W ten sposób bieżąca sytuacja z cenami paliw w Polsce jest wynikiem wielu czynników, w tym międzynarodowych sankcji oraz zmian w popycie i podaży na rynku ropy naftowej. Przyszłość pokaże, jak będą się rozwijać wydarzenia i jak wpłynie to na portfele polskich kierowców.
Czytaj także: Polska planuje zainwestować ponad 160 miliardów dolarów w 2025 roku