Ministerstwo Infrastruktury oficjalnie potwierdziło uruchomienie wypłat w ramach państwowego programu rekompensaty kosztów wymiany tachografów. Inicjatywa ma na celu wsparcie firm transportowych, które zostały zmuszone do modernizacji sprzętu zgodnie z nowymi wymogami europejskimi. Szacuje się, że program obejmie dziesiątki tysięcy pojazdów ciężarowych, a jego łączny budżet sięga setek milionów złotych.
Dlaczego przewoźnicy musieli masowo wymieniać tachografy
Chodzi o wymianę urządzeń kontrolujących czas pracy i odpoczynku kierowców w używanych ciężarówkach wykorzystywanych w transporcie międzynarodowym. Zgodnie z przepisami tzw. pakietu mobilności, do początku 2025 roku pojazdy te musiały zostać wyposażone w inteligentne tachografy drugiej generacji — Smart Tacho 2.
Dla firm transportowych oznaczało to znaczne koszty finansowe. W warunkach rosnących cen urządzeń oraz usług certyfikowanych warsztatów wielu przewoźników znalazło się pod dużą presją ekonomiczną. Przedstawiciele branży wielokrotnie apelowali do władz o wsparcie, a także ostrzegali przed możliwymi protestami. W rezultacie rząd zdecydował się na częściową refundację poniesionych wydatków.
Ile środków przeznaczono i jak wygląda podział finansowania
Na realizację programu przeznaczono 320 milionów złotych. Środki te zostały ujęte w pierwszym etapie finansowania i pozwalają na pokrycie kosztów wymiany tachografów dla około 84 tysięcy pojazdów. W przeliczeniu daje to około 4000 złotych na jeden pojazd.
Co ciekawe, mimo że program dotyczy sektora transportowego, jego obsługą zajmuje się Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Takie rozwiązanie wynika z faktu, że instytucja ta dysponuje gotową infrastrukturą do dystrybucji środków i obsługi wniosków.
Pierwsze wypłaty już ruszyły. 23 kwietnia zrealizowano pierwszy transz, obejmujący ponad 1300 płatności o łącznej wartości około 28 milionów złotych. Kolejny etap wypłat zaplanowano na 30 kwietnia, a następne przelewy będą realizowane stopniowo w kolejnych tygodniach.
Warunki udziału i perspektywy dalszego finansowania
Zasady programu przewidywały określone ograniczenia dla wnioskodawców. Jedna firma mogła złożyć wniosek maksymalnie na 10 pojazdów. Możliwość zwiększenia tego limitu była rozważana, jednak uzależniona od dostępności dodatkowych środków.
W praktyce cały budżet w wysokości 320 milionów złotych został rozdysponowany już w pierwszym naborze wniosków. Oznacza to, że szanse na uruchomienie dodatkowego finansowania lub drugiej edycji programu są niewielkie.
Program refinansowania okazał się istotnym wsparciem dla sektora transportowego, umożliwiając częściowe pokrycie kosztów wynikających z wdrożenia nowych regulacji. Jednocześnie pokazał duże zapotrzebowanie ze strony przedsiębiorców oraz ograniczoność dostępnych środków, co może skłonić władze do opracowania podobnych inicjatyw w przyszłości.
Czytaj także: Hybrydowa wizja przyszłości: jak nowy system kamerowo-lusterkowy Scania zmienia bezpieczeństwo transportu ciężarowego